Informator Rynkowy

Informator Rynkowy
08
06

W czwartek uwaga inwestorów skupiła się na trzech wydarzeniach: posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego, przesłuchaniu przed komisją senacką byłego szefa FBI Jamesa Comeya w sprawie powiązań administracji Trumpa z Federacją Rosyjską oraz wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii.

W pierwszym przypadku Przewodniczący EBC Mario Draghi w stylu do którego zdążył nas już przyzwyczaić, powiedział tyle, żeby nie powiedzieć nic. Zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe w UE pozostały na niezmienionym poziomie a program luzowania ilościowego (QE- skupu obligacji przez EBC) potrwa przynajmniej do końca bieżącego roku. Dodatkowo Mario Draghi przyznał, że o ile wzrost gospodarczy w strefie euro jest na poziomie zadowalającym, o tyle odczyty inflacji bazowej są niezadawalające. Dowodem tych słów było zwiększenia prognozy wzrostu PKB w strefie euro do 1,9 proc. (poprzednio 1,8 proc.) oraz obniżenie tymczasowej prognozy inflacji do 1,5 proc. (poprzednio 1,7 proc. ). Efektem gołębiej postawy EBC jest osłabianie na parze EUR/USD, która po godzinie 16:00 spadła poniżej 1,12$.

Wyniki wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii poznamy dopiero o godzinie 23:00. Niemniej jednak zachowanie funta, który od niedzieli umocnił się do poziomu 4,84 zł, świadczy, iż inwestorzy oczekują zwycięstwa i umocnienia partii Theresy May, co zwiększy jej siłę w trakcie negocjacji dotyczących Brexitu.

Mimo dobrych danych dotyczących finalnego wzrostu strefie euro (+1,9% wobec oczekiwanych 1,7%) na europejskich rynkach panował spokój. Niemiecki DAX kończy sesje 0,32% nad kreską, londyński FTSE wzrósł o 0,24%, natomiast francuski CAC40 spadł minimalnie poniżej wczorajszego zamknięcia.

W czwartek poznaliśmy również kilka wskaźników makroekonomicznych z Azji. Japońskich inwestorów rozczarował finalny odczyty PKB za pierwszy kwartał (odczyt annualizowany), który wyniósł 1,3 proc. i był o 0,3% poniżej oczekiwań. Powody do radości mieli natomiast inwestorzy z Chin, gdzie podano pozytywne odczyty eksportu oraz importu. Pierwszy wzrósł o 8,7 proc. (prognoza 7 proc.), drugi natomiast aż o 14,8 proc (prognoza 8,5 proc).

W Stanach Zjednoczonych S&P500 zaczyna sesje powyżej wczorajszego kursu zamknięcia. Zeznania Comeya mimo szumnej debaty nie przyniosły rewolucyjnych odkryć i oddaliły ryzyko ewentualnego impeachmentu Donalda Trumpa.

W przeciwieństwie do innych rynków europejskich, w Polsce zdecydowanie przeważała strona popytowa. Główny Indeks WIG wzrósł o 0,92% natomiast WIG20 o 1,37%. Tak dobry wynik blue chipów to sprawa KGHM-u, którego kurs kończy sesje zwyżką o 5,1 proc. Tak dobry wynik spółka z Lubina zawdzięcza poprawie notować na rynku miedzi oraz dobrym danym z Chin. Przy okazji rodzimego parkietu należy również wspomnieć o zmianie wszystkich członków rady nadzorczej w przejętym niedawno przez PZU, banku Pekao SA. Kolejnym krokiem będzie wymiana zarządu, co ze względu na ryzyko polityczne może spowodować duże wahania kursu akcji. Dziś Pekao kończy sesje 0,49% na plusie.

Udostępnij