Informator Rynkowy. Banki centralne sprzyjają spadkom

Informator Rynkowy. Banki centralne sprzyjają spadkom
29
06

Banki centralne sprzyjają spadkom

Nastroje na rynkach zostały w pełni zdominowane przez widmo nadciągających podwyżek stóp procentowych. W czwartek traciła zdecydowania większość europejskich parkietów, a równie słabo swoje notowania rozpoczęły indeksy za oceanem. W Polsce, WIG20 kontynuuje trend boczny, w którym znajduje się od kilkunastu tygodni.

Na Wall Street mieliśmy do czynienia z najlepszą sesją od kilku tygodni. Indeks spółek przemysłowych Dow Jones Industrial zyskał 0,68%, S&P 0,88 % a technologiczny Nasdaq aż 1,43%., co było najlepszym wynikiem od wyborów prezydenckich przez Donalda Trumpa. Na dobre nastroje w Nowym Jorku pozytywnie wpłynęły dobre oczekiwania względem stress testów, jakie przeprowadził FED. Ostatecznie zatwierdzono plany związane z przeznaczeniem kapitału dla wszystkich dużych banków, co miało miejsce pierwszy raz od kryzysu. Najmocniej zyskiwał Goldman Sachs, który zakończył sesję blisko 2% nad kreską i w dużej mierze przyczynił się do wzrostów DJI. Inwestorom sprzyjał również wstępny odczyt bilansu handlowego za maj, który wyniósł -65,9 mld dol. i był lepszy od prognoz, które zakładały -66,2 mld dol. Środa była również kolejnym dniem, w którym dolar osłabiał się w stosunku do euro (za jedno euro trzeba płacić już 1,14 dol.), co w dłuższej perspektywie może przynieść wzrost cen surowców, co jest jednoznaczne ze zwiększeniem inflacji. Mimo dobrej sesji, amerykański rynek nadal zmaga się z pytaniem o przyszłość dalszych wzrostów. Swoje prognozy obniżył Goldman, a szefowa FED Janet Yellen, oceniła we wtorek, że wyceny aktywów na rynku są "nieco wysokie".  W podobnym „jastrzębim” tonie wypowiadają się inni członkowie Rezerwy Federalnej. Dziś sesja w stanach rozpoczęła się od dużych strat, które dla Nasdaq wynoszą już ponad 1,80%, dla S&P500 0,85% a dla Dow Jones Industrial 0,65%.

Na europejskich parkietach do udanych można zaliczyć jedynie początek sesji, po którym największe indeksy mocno nurkowały. Niemiecki DAX oraz francuski CAC40 straciły ponad 1,8%, hiszpański IBEX35 1,60%, włoski FTSE250 0,65%, a brytyjski FTSE100 zniżkował o 0,5%. Za tak słabe notowania odpowiadają głównie przesłanki dotyczące podwyżek stóp procentowych, które napłynęły ze strony prezesa Banku Anglii oraz szefa EBC. W większości przypadków straty dotyczą spółek związanych z sektorem dóbr osobistych oraz spożywczym. Dużo lepiej radziły sobie natomiast banki, które na ewentualnym zacieśnianiu polityki monetarnej, mogą poprawić swoje wyniki finansowe.  Z danych makroekonomicznych najciekawszy odczyt dotyczył inflacji CPI w Niemczech, która wzrosła r/r o 1,6%, co było wynikiem o 0,2% lepszym od prognoz.

Trend boczny kontynuuje natomiast WIG20, który w końcówce sesji wskoczył 0,07% ponad kreskę. Na rodzimy parkiet wpłynęły nastroje z pozostałych europejskich krajów, w tym z Niemiec, gdzie doszło do przełamania wsparcia, co może przełożyć się na dalsze spadki i bessę. Biorąc pod uwagę wysoki stopień kooperacji między obiema gospodarkami, może to również wpłynąć na dalszy kierunek rodzimych indeksów. W indeksie blue chipów po informacji o porozumieniu ze związkowcami rosło dziś JSW (+1,49%) oraz KGHM (+2,04%), któremu sprzyjały zwyżkujące ceny miedzi. Po drugiej stronie rynku znalazły się papiery BZ WBK oraz PGE, które traciły blisko 3%.

Na 19 lipca zaplanowano pierwszy dzień notowań akcji Raiffeisen Bank Polska, którego oferta publiczna obejmuje 15%  akcji należących obecnie do Raiffeisen Bank International AG. Co ważne oferta publiczna skierowana jest do inwestorów instytucjonalnych, a zapisy na akcje odbędą się między 7 a 11 lipca. Z innych wieści rynkowych, w piątek na GPW zadebiutuje spółka Maxcom, która zajmuje się produkcją oraz dystrybucją sprzętu telekomunikacyjnego, a do końca tego roku swoje wejście na główny parkiet zapowiedziała spółka Zortrax, specjalizująca się w tworzeniu środowiska  do druku 3D.

 

Udostępnij