Informator Rynkowy. Chińska gospodarka nadal silna

Informator Rynkowy. Chińska gospodarka nadal silna
18
01

Bez wątpienia jeden z najważniejszych odczytów tego tygodnia napłynął dziś w nocy z Chin. Gospodarka Państwa Środka wzrosła w 2017 roku o 6,9% i zatrzymała tym samym trwający od 2010 roku trend spadkowy. Lepsza od oczekiwań dynamika może być argumentem dla sceptycznie nastawionych inwestorów, którzy utrzymywali, iż Pekin czeka tzw. twarde lądowanie.


Po jednym dniu przerwy na Wall Street ponownie zawitały wzrosty. Dow Jones Industrial zakończył środowe zmagania 1,25% nad kreską, S&P500 wzrósł o 0,94%, a Nasdaq o 1,03%. W przypadku DJI była to pierwsza w historii sesja, na której końcu znalazł się on powyżej 26 000 punktów. Po dwóch słabszych raportach finansowych w wykonaniu Goldman Sachs oraz Bank of America, kiepskie informacje dotarły także ze strony Forda, który ogłosił, że zysk na akacje w 2018 roku będzie prawdopodobnie niższy niż rok wcześniej. Z danych makroekonomicznych inwestorzy poznali odczyt produkcji przemysłowej, której dynamika wyniosła w grudniu 0,9%, wobec oczekiwań na poziomie 0,5% i 0,2% miesiąc wcześniej. Potwierdzają to dane dotyczące wykorzystania mocy produkcyjnej, która znalazła się na najwyższym poziomie od I kw. 2015 roku. W tle wydarzeń giełdowych rozgrywają się losy dalszego finansowania administracji federalnej, które wygasza już w najbliższy piątek. Wobec braku konsensusu między Republikanami i Demokratami prawdopodobnie jeszcze jutro uchwalone zostanie prowizorium (czwarte od września 2017 roku!), które umożliwi działalność jednostki do 16 lutego.


Dzisiejszej nocy inwestorzy poznali długo wyczekiwany odczyt dynamiki wzrostu PKB w Chinach, która w całym 2017 roku wyniosła 6,9%, wobec rynkowych oczekiwań na poziomie 6,8% i celu rządowego wynoszącego 6,5%. Lepszy od konsensusu wynik przełożył się na wzrosty azjatyckich indeksów oraz rozwiał wątpliwości dotyczące kondycji chińskiej gospodarki. Wobec pozytywnych trendów na światowych parkietach niewielką przewagę koloru zielonego obserwowaliśmy także w Europie, chociaż w tym przypadku wzrosty zostały wyhamowane przez umacniające się euro. Na godzinę przed końcem zmagań niemiecki DAX zyskuje 0,4%, francuski CAC40 spada o 0,2%, a włoski FTSE MIB zniżkuje o 0,6%.


Od wczoraj Polscy inwestorzy walczą, aby wyraźnie wzbić się ponad poziom 2 600 punktów i przypieczętować wypracowane w tym tygodniu zyski. Na razie efekty tych zmagań są niewidoczne, gdyż indeks WIG20 znajduje się dokładnie na poziomie wczorajszego zamknięcia i oscyluje w granicach 2599-2606 punktów. Kolejny dzień najmocniej drożeją akcje Alior Banku (+4,7%), którym sprzyja wczorajsza prozakupowa rekomendacja. Po drugiej stronie rynku znajdują się natomiast spółki energetyczne, którym przewodzi tracące 1,6% PGE.

Udostępnij