Informator Rynkowy. Euro coraz mocniejsze

Informator Rynkowy. Euro coraz mocniejsze
24
01

Wczorajsza sesja za oceanem przyniosła kolejne rekordy, co nie jest już dla nikogo żadnym zaskoczeniem. Dosyć ciekawie sytuacja wygląda w Europie, gdzie przed jutrzejszym posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego euro wznosi się na nowe maksima, a gołębie argumenty odbierają mocne odczyty PMI.


Patrząc na wykresy największych amerykańskich indeksów, nie sposób nie zauważyć utrzymującego się od kilku miesięcy hurraoptymizmu. Na koniec wczorajszej sesji swoje nowe historyczne maksima ustanowiły S&P500 (+0,22%) oraz Nasdaq (+0,71%). Głównym powodem wzrostów była internetowa wypożyczalnia filmów i seriali Netflix, której akcje podrożały aż o 10%, a całkowita kapitalizacja przekroczyła 100 mld dol. Tak duży optymizm był o tyle dziwny, o ile głównym bodźcem zakupowym było sprawozdanie finansowe za IV kwartał, które pokryło się z wcześniejszymi oczekiwaniami analityków. Kosmetyczny sięgający 0,01% spadek zaliczył natomiast indeks Dow Jones Industrial, którego wzrost wyhamowały taniejące walory Procter & Gamble oraz Johnson&Johnson.


Solidne fundamenty europejskich gospodarek znalazły swoje potwierdzenie w dzisiejszych odczytach PMI dla przemysłu i usług. Co prawda, mimo iż pierwszy z wymienionych wskaźników wypadł nieco poniżej oczekiwań, to nie zmienia to faktu, że nastroje na Starym Kontynencie są naprawdę dobre. W przypadku Niemiec wartość PMI dla przemysłu wyniosła 61 pkt (prognoza: 63 pkt), natomiast dla sektora usług 57 pkt (prognoza: 55,5). Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Francji: 58,1 pkt i 59,3 pkt oraz całej Strefy Euro: 59,6 pkt i 57,6 pkt. Dzisiejsze odczyty odbierają członkom Europejskiego Banku Centralnego jakiekolwiek gołębie argumenty, co sprawia, że jutrzejszy komunikat będzie mieć raczej jastrzębi wydźwięk. Para EUR-USD znajduje się na nowych maksimach w okolicach poziomu 1,24, co negatywnie wpływa na notowania akcji. Niemiecki DAX traci 0,12%, francuski CAC40 spada o 0,24%, a włoski FTSE MIB zniżkuje o 0,42%.


W ślad za swoimi zachodnimi odpowiednikami podąża cała warszawska giełda. Rodzimy WIG20 traci dziś 0,20% i spada do poziomu 2620 pkt. Jeśli byki na poważnie biorą możliwość kontynuacji wzrostów, następny opór znajduje się na poziomie 2665 pkt. Podobnie jak w innych europejskich krajach najsłabsze ogniwo wśród blue chipów stanowią spółki energetyczne: Tauron (-3,1%), PGE (-3,9%), Energa (-3,5%).

Udostępnij