Informator Rynkowy. Katalonia główną przyczyną spadków w Hiszpanii

Informator Rynkowy. Katalonia główną przyczyną spadków w Hiszpanii
04
10

Nowe rekordy z Wall Street przeniosły się także do Europy, gdzie na starcie swoje historyczne maksimum odnotował niemiecki DAX. Najsłabiej radzi sobie natomiast giełda w Hiszpanii, gdzie po niedzielnym referendum Katalonia planuje ogłosić swoją niepodległość.

Na Wall Street kolejna sesja i kolejne historyczne maksima. Można powiedzieć, że inwestorzy przyzwyczaili się już do śrubowania kolejnych rekordów, mimo planowanej na grudzień podwyżki stóp procentowych  oraz rozpoczętego w tym miesiącu programu redukcji sumy bilansowej. Stronę popytową dodatkowo wspiera planowana przez Donalda Trumpa redukcja stawek podatkowych (CIT/PIT), a także ożywienie gospodarcze na Starym Kontynencie. Po tym, jak w poniedziałek mocno zyskiwały spółki z sektora produkcji broni palnej, we wtorek najwięcej zarobić dali producenci pojazdów samochodowych, którzy pochwalili się lepszymi od oczekiwań wynikami sprzedażowymi. Niechlubny wyjątek stanowiły walory Tesli, która według medialnych doniesień nie nadąża z budową kolejnych samochodów elektrycznych. Finalnie Dow Jones Industrial zyskał 0,37%, S&P500 urósł o 0,22%, a technologiczny Nasdaq zakończył sesję 0,23% nad kreską. Najważniejsze środowe dane makroekonomiczne sprowadzają się do odczytów indeksów: zatrudnienia, cen płacowych, aktywności biznesowej oraz ISM dla usług. W oczekiwaniu na wspomniane wyżej dane główne amerykańskie indeksy lekko zniżkują.

Na europejskich rynkach od rana panuje duża zmienność. Po tym, jak niemiecki DAX śladem swoich amerykańskich odpowiedników odnotował na starcie nowe historyczne maksima, inwestorzy rozpoczęli realizację zysków, co ściągnęło indeks do poziomu 12 894 pkt. Ostatecznie po dotarciu do strefy wsparcia inicjatywę przejęły byki, a DAX30 rośnie tuż przed zamknięciem o 0,5%. Kolejną słabą sesję odnotowuje hiszpański IBEX35, który po deklaracjach władz Katalonii o ogłoszeniu niepodległości traci dziś ponad 2%. Po wczorajszym słabszym odczycie PMI dla konstrukcji brytyjscy inwestorzy poznali dziś lepszy od oczekiwań wskaźnik PMI dla usług, który wyniósł 53,6 pkt., wobec oczekiwań na poziomie 53,2 pkt. Nie wypłynęło to jednak na indeks FTSE100, który oscyluje w okolicach wczorajszego zamknięcia.

Po dobrym początku i próbach wybicia ze strefy oporu, spadki odnotowuje WIG20, który traci dziś prawie 1%. Żadnego wpływu na rynek nie miała decyzja RPP, która pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Większej zmienności dostarczyć mogą wieczorne wystąpienia Mario Draghiego (EBC) oraz Janet Yellen (FED). Jedynie 4 spośród 20 blue chipów odnotowuje dziś wzrosty, z czego największe przypadają na Alior Bank (+3,5%), którego walory zwyżkują już 7 dzień z rzędu.

Udostępnij