Informator Rynkowy. Kolejna słaba sesja

Informator Rynkowy. Kolejna słaba sesja
06
12

Rozpoczęta wczoraj przez Amerykanów wyprzedaż akcji przeniosła się także do Azji oraz Europy, gdzie od rana przeważa kolor czerwony. Najwięcej uwagi budzi procedowana reforma podatkowa, która od kilku miesięcy stanowi główny motor napędowy dla wzrostów na Wall Street.


Mimo postępu w procesie legislacji nowej ustawy podatkowej problemem pozostaje znalezienie konsensusu między projektami uchwalonymi przez Izbę Reprezentantów oraz Senat. Druga z instytucji tuż przed głosowaniem wprowadziła kilka zapisów, z których największe kontrowersje budzi utrzymanie podatku minimalnego (AMT), co oznacza, iż niezależenie od uzyskanych ulg i zwolnień osoby prywatne oraz przedsiębiorstwa zobowiązane są zapłacić określoną kwotę. Jako że rynki nie lubią niepewności, wtorkowe zmagania wszystkie główne indeksy zakończyły pod kreską: Dow Jones Industrial spadł 0,45%, S&P500 stracił 0,37%, a technologiczny Nasdaq zniżkował o 0,19%. Była to tym samym 3 spadkowa sesja dla S&P500 oraz kolejna, w której swoją słabość pokazują spółki technologiczne. Z danych makroekonomicznych amerykańska gospodarka odnotowała słabszy odczyt indeksu ISM dla usług, który spadł w listopadzie z 60,1 pkt do 57,4 pkt.


Po spadkach w USA i w Azji negatywny sentyment utrzymuje się także w Europie, gdzie od rana obserwujemy przewagę koloru czerwonego. Kolejne problemy pojawiają się w rozmowach dot. Brexitu. Tym razem przeszkodą okazał się sojusznik Theresy May Demokratyczna Partia Unionistyczna, która oczekuje opuszczenia UE przez Irlandię Północną na takich samych warunkach jak cała Wielka Brytania, co stoi w sprzeczności z planami Irlandii oraz brytyjskiego rządu. Słabnący funt sprzyja wzrostom indeksu FTSE100, który zyskuje dziś ponad 0,5%. Z drugiej strony rynku znajduje się tracący 0,9% DAX, spadający o 0,4% CAC40 oraz przeceniany o 0,3% FTSE MIB.


Pesymistyczne nastroje panują dziś również na giełdzie w Warszawie, gdzie blisko 0,5% traci rodzimy WIG20. Ciężko szukać jednej przyczyny spadków. Są one raczej spowodowane globalnymi nastrojami oraz wyprzedażą, jaka sięgnęła inne światowe parkiety. Najgorzej wypada dziś Cyfrowy Polsat (-4,2%), który oddaje wczorajsze wzrosty spowodowane informacjami o przejęciu Neti. Z drugiej strony rynku znajduje się Lotos (+3,2%), który odrabia z kolei straty poniesione w poprzednim tygodniu.

Udostępnij