Informator Rynkowy. Na Wall Street rusza sezon wynikowy

Informator Rynkowy. Na Wall Street rusza sezon wynikowy
12
10

Mimo lekkich różnic w poglądach wśród członków Rezerwy Federalnej, wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła kolejne rekord. Mimo przewagi jastrzębich głosów, niektórych bankierów nadal niepokoi niski poziom inflacji.

Kolejna podwyżka stóp procentowych w USA wydaje się już przesądzona. Po dobrych danych z rynku pracy (bezrobocie na poziomie 4,2%) oraz wzrostach dynamiki wynagrodzeń (aż 2,9% r/r) Rezerwa Fedralna opublikowała wczoraj zapis dyskusji z wrześniowego posiedzenia. Wszystko wskazuje na to, że  jeszcze w grudniu bieżącego roku nastąpi wzrost stawek procentowych depozytów i kredytów. Przeważająca część członków FED podtrzymała swoje jastrzębie nastawienie, choć kilka osób było przeciwnego zdania, wskazując na niską wartość wskaźnika deflatora PCE, będącego preferowaną przez Bank miarą inflacji. Dobra koniunktura sprzyja głównym indeksom, które kolejny dzień nieznacznie zyskują, ustalając tym samym historyczne maksima. Dow Jones Industrial oraz S&P500 zwiększyły swoją wartość o 0,18%. Nieznacznie lepszy okazał się technologiczny Nasdaq, który zakończył notowania 0,25% nad kreską. Dziś w centrum uwagi inwestorów znalazły się kwartalne wyniki finansowe banku JP Morgan, który pochwalił się zyskiem rzędu 6,7 mld dol. (+7% r/r) oraz odczyty inflacji PPI, która nieznacznie przekroczyła rynkowe prognozy.

Mieszane nastroje i spokój. Tak można opisać czwartkowy handel na największych europejskich parkietach. Niewielki znak zapytania, co do dalszej polityki monetarnej FED-u wprowadziły wczorajsze minutki, po których publikacji nieco więcej dynamiki obserwowaliśmy na rynku walut. Niemiecki DAX rośnie dziś o 0,06%, kontynuując tym samym swój trend boczny. Spadki obserwujemy natomiast na hiszpańskim IBEX35 (-0,25%), francuskim CAC40 (-0,13%) oraz włoskim FTSE MIB (-0,69%). Wśród europejskich spółek mocno zyskiwały dziś walory Lufthansy, która ogłosiła przejęcia 81 samolotów oraz 3 tys. pracowników od upadającego przewoźnika Air Berlin.

W ślad za europejskimi indeksami podąża również rodzimy WIG20, który tracąc ponad 0,5%, oddaje całe wczorajsze zyski. Największe straty notują spółki paliwowe: PKN Orlen (-2,6%) oraz Lotos (-3,1%). Po drugiej stronie rynku znajdują się akcje mBanku (+1,7%), który kontynuuje swoje wzrosty z początku tygodnia. Dziś inwestorzy poznali odczyty dynamiki inflacji CPI, która wzrosła we wrześniu o 2,2% r/r, co było wynikiem zgodnym z oczekiwaniami i o 0,4% wyższym niż poprzednio.

 

Udostępnij