Informator Rynkowy. Pierwsze noworoczne spadki

Informator Rynkowy. Pierwsze noworoczne spadki
11
01

Medialne doniesienia z Chin oraz Kanady zepchnęły amerykańskie indeksy pod kreskę. Była to tym samym pierwsza spadkowa sesja w tym roku. Podobnie sytuacja wygląda w Europie, gdzie po publikacji jastrzębich minutek przez EBC większość indeksów świeci dziś na czerwono.


Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła pierwsze w tym roku spadki głównych indeksów. Dow Jones Industrial zniżkował o 0,07%, S&P500 stracił 0,11%, a Nasdaq zakończył sesję 0,23% pod kreską. Patrząc jednak na skale przeceny, była ona zdecydowanie niewspółmierna do informacji, jakie napłynęły na rynek. Pierwszym ciosem były nieoficjalnie doniesienia o możliwości ograniczenia lub wstrzymania zakupów amerykańskich obligacji przez Chiny. Czarę goryczy dopełniły natomiast informacje podane przez agencję Reuters, według której rząd Kanady jest przekonany o wystąpieniu Donalda Trumpa z umowy handlowej NAFTA, umożliwiającej wolny handel między Stanami Zjednoczonymi, Meksykiem i Kanadą. Biorąc pod uwagę konsekwencje, jakie mogą wywołać oba wydarzenia, zachowanie inwestorów można interpretować jako bardzo pozytywne. W całym zamieszaniu nieco bardziej ucierpiały amerykańskie obligacje, których rentowność wzrosła do najwyższego poziomu obserwowanego od marca 2017 roku oraz dolar, który względem swojego europejskiego odpowiednika ponownie wzbił się ponad poziom 1,20.


Kolejną spadkową sesję obserwujemy natomiast w Europie, gdzie na większości parkietów przeważa kolor czerwony. Jest to m.in. efekt opublikowanych po południu minutek z ostatniego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Ku zaskoczeniu inwestorów charakter komunikatu miał bardzo jastrzębi wydźwięk, co może zwiastować zmianę retoryki i przejście do ograniczenia skali skupu aktywów oraz pierwszych od dawna podwyżek stóp procentowych. Na godzinę przed końcem sesji niemiecki DAX spada o 0,7%, a francuski CAC40 zniżkuje o 0,3%. Wyjątek stanowi rosnący o 0,5% włoski FTSE MIB, któremu sprzyjają deklaracje lidera Ruchu Pięciu Gwiazd o odłożeniu planów wyjścia Włoch ze strefy euro.


Negatywnym trendom nie uległ natomiast WIG20, który rosnąc o 0,5%, ponownie wzbił się ponad poziom 2500 pkt. Najlepiej radzą sobie przedstawiciele sektora energetycznego i wydobywczego, natomiast najsłabiej wypadają spółki zajmujące się handlem detalicznym.

Udostępnij