Informator rynkowy. Słaba końcówka tygodnia

Informator rynkowy. Słaba końcówka tygodnia
14
07

W ostatnim dzień tygodnia na światowych rynkach przeważa kolor czerwony. Wobec pustego kalendarza makroekonomicznego inwestorzy spoglądają na kwartalne wyniki finansowe oraz wczorajsze posiedzenie EBC.

Wczorajsza sesja za oceanem przyniosła kosmetyczne zmiany. Dow Jones Industrial zniżkował o 0,13%, S&P 500 o 0,02%, natomiast technologiczny Nasdaq urósł o 0,08%. Na Wall Street trwa sezon wynikowy. Jak dotąd lepsze od zakładanych wskaźniki finansowe opublikowało 75% spółek z indeksu S&P 500. W przyszłym tygodniu inwestorzy będą obserwować środowe posiedzenie FED-u, które być może pozwoli określić dalszą politykę monetarną. Na najwyższym poziomie od 2 lat utrzymuje się natomiast kurs EUR/USD, który pozostaje ponad 1,16. Dziś na otwarciu notowań przeważa kolor czerwony.

Słabe nastroje panują również w Europie. Inwestorzy negatywnie reagują na wczorajsze posiedzenie EBC, które mimo iż utrzymało wartość skupu oraz stopy procentowe na niezmienionym poziomie, zapowiedziało rewizje możliwości ograniczenia QE na jesieni. Prezes Mario Draghi pozytywnie odniósł się również co do kondycji europejskiej gospodarki, co inwestorzy interpretują jako sygnały do zwrotu w polityce monetarnej banku. Taka informacja wywołała umocnienie euro, czego konsekwencją był spadek notowań spółek eksportowych. Po dwóch latach MFW zgodził się na wsparcie Grecji kwotą 1,6 mld euro. Warunkiem realizacji pożyczki jest jednak redukcja zobowiązań, jakie Grecja posiada wobec krajów strefy euro. Na chwilę przed końcem notowań DAX traci aż 1,70%, CAC 40 spada o 1,50%, a FTSE 100 zniżkuje o 0,60%.

Spadki nie ominęły również Warszawy, gdzie WIG 20 znajduje się0,60% pod kreską. Po pozytywnej rekomendacji DM BOŚ lekko zyskuje KGHM (0,20%). Najmocniejszy dziś okazuje się być sektor energetyczny: Tauton (+ 1,8%), PGE (+2,3%), Energa (+3,8%) oraz Enea (+2%). Z drugiej strony rynku znajduje się Orlen, którego notowania spadają już ponad 3%. Spółka z Płocka w drugim kwartale zarobiła 1,54 mld złotych wobec 1,61 mld złotych w analogicznym okresie rok temu. Inwestorom nie spodobała się również zaprezentowana przez przedstawicieli koncernu informacja o presji na marżę petrochemiczną w drugiej części roku. Ta druga wiadomość osłabiła również notowania Lotosu, który kończy sesję 2,2% pod kreską.

Udostępnij