Informator Rynkowy. Słaba sesja w Europie

Informator Rynkowy. Słaba sesja w Europie
11
04

Po wczorajszej euforii związanej z gołębim przemówieniem Prezydenta Chin dzisiejsza sesja przyniosła ponowne pogorszenie nastrojów w Azji i Europie. Rośnie ryzyko geopolityczne związane z interwencją militarną USA w Syrii, co będzie kolejnym czynnikiem hamującym wzrosty.


Zgodnie z oczekiwaniami łagodny ton przemówienia Xi Jinpinga był również motorem napędowym wczorajszej sesji na Wall Street. Na koniec dnia Dow Jones Industrial zyskał 1,79%, S&P500 urósł o 1,67%, a Nasdaq o 2,07%. Swoje otwarcie na rozpoczęcie negocjacji handlowych z Chinami zadeklarował doradca Białego Domu Peter Navarro, choć ciężko przewidzieć, jak zareaguje sam Prezydent Trump. Należy bowiem zaznaczyć, iż Stany Zjednoczone oczekują od Pekinu zaprzestania dotowania sektora wysokich technologii oraz otwarcia swojego rynku finansowego i e-commerce. Wszystko będzie więc zależeć od tego, na ile każda ze stron konfliktu będzie w stanie ustąpić. Wczoraj komisją amerykańskiego kongresu stanął Mark Zuckerberg, który przez 5 godzin odpowiadał na pytania zadawane w związku z wyciekiem danych osobowych użytkowników Facebooka.


Mimo mocnych wzrostów za oceanem dzisiejsza sesja w Azji minęła w mieszanych nastrojach. Prawdopodobnie wyniki głównych indeksów byłby jeszcze słabsze, lecz sytuację uratował nieco niższy odczyt inflacji. Pod kreską znajdują się również parkiety w Europie, gdzie w większości przypadków obserwujemy przewagę koloru czerwonego: DAX traci dziś 0,80%, CAC40 zniżkuje o 0,72%, a włoski FTSE MIB znajduje się 0,69% pod kreską. Dwoma zniechęcającymi inwestorów do zakupów czynnikami są umacniająca się wspólna waluta oraz ryzyko zaangażowania militarnego USA w Syrii.


Od wzrostów środowe zmagania rozpoczął indeks WIG20, jednak kolejny raz bykom nie starczyło paliwa, aby pozytywnie wyróżnić się na tle ich zagranicznych odpowiedników. Finalnie blue chipy kończą dzisiejszą sesję 0,13% pod kreską. Z informacji makroekonomicznych należy wspomnieć, iż RPP utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, a z informacji pochodzących ze spółek ciekawie wyglądają nowe informacje związane z możliwością przejęcia Orlenu przez Lotos, a nie jak wcześniej zakładano Lotosu przez Orlen.
 

Udostępnij