Informator Rynkowy. Trump straszy inwestorów

Informator Rynkowy. Trump straszy inwestorów
22
03

Dzisiejsza sesja to prawdziwa nerwówka w wykonaniu inwestorów na całym świecie. Po mocnych spadkach w Europie, pod kreską otworzyły się także indeksy za oceanem, czego przyczyną jest ryzyko wystąpienia wojny handlowej. Jeszcze dziś Donald Trump podpisze memorandum w sprawie nałożenia ceł na produkty importowane z Chin.


Zgodnie z oczekiwaniami Rezerwa Federalna zdecydowała o podwyższeniu poziomu głównej stopy procentowej o 25 pb do 1,50-1,75%. Jednocześnie bankierzy amerykańskiego banku centralnego planują dwie kolejne podwyżki w 2018 roku oraz zwiększenie ich skali w latach 2019-2020. Inwestorzy odebrali decyzje, jako gołębią, co wywołało osłabienie dolara oraz spadek rentowności amerykańskich obligacji. Same indeksy zakończyły środową sesję lekkimi spadami: Dow Jones Industrial i S&P500 straciły po 0,18%, a technologiczny Nasdaq zniżkował o 0,26%. Po kilku dniach milczenia do afery związanej z wyciekiem danych 50 mln użytkowników odniósł się prezes Facebooka Mark Zuckerberg, który zapowiedział przeprowadzenie audytu wśród wszystkich partnerów spółki posiadających dostęp do informacji na temat użytkowników. Tym samym akcje technologicznego giganta po 10% przecenie z poprzednich dni zakończyły środowe zmagania z przewagą koloru zielonego. Kolejny dzień z rzędu rosła wycena ropy naftowej, która po wzroście o 3% znalazła się na 6-tygodniowych szczytach.


W Europie mieliśmy do dziś do czynienia z bardzo mocną przeceną akcją. Niemiecki DAX zakończył zmagania 2,07% pod kreską, francuski CAC40 stracił 2,14%, a włoski FTSE MIB finiszował 2,04% pod kreską. Główną przyczyną wyprzedaży były słabsze odczyty indeksów PMI dla usług oraz przemysłu w największych europejskich gospodarkach, co może świadczyć, iż w najbliższym czasie czeka nas zapowiadane osłabienie wzrostu gospodarczego. W przypadku Niemiec przemysłowe PMI spadło w marcu z 60,6 pkt do 58,4 pkt, w przypadku Francji z 55,9 pkt do 53,6 pkt, a w przypadku całej Strefy Euro z 58,6 pkt do 56,6 pkt. Dodając do tego coraz większe prawdopodobieństwo rozpoczęcia wojny handlowej na linii USA-Chiny, ciężko było oczekiwać innego rezultatu dzisiejszej sesji.


Ponad 2% pod kreską dzisiejsze zmagania kończy rodzimy WIG20, który jeszcze wczoraj błyszczał na tle swoich europejskich odpowiedników. Uwzględniając jednak nastroje panujące na światowych parkietów, także GPW musiało ulec presji wyprzedaży.

Udostępnij