Informator Rynkowy. Wall Street wraca do pracy

Informator Rynkowy. Wall Street wraca do pracy
05
09

Po wczorajszym dniu przerwy do notowań wrócili inwestorzy zza oceanu. Jednak styl, w jakim to zrobili, pozostawia wiele do życzenia, gdyż słaby początek notowań na Wall Street, przeniósł się także na rodzimy WIG 20, który ostatecznie notuje spadki.

Po wczorajszej przerwie do pracy wrócili amerykańscy inwestorzy. W przeciwieństwie do europejskich indeksów na Wall Street przeważa jednak stron podażowa.  Na otwarciu wtorkowej sesji Dow Jones Industrial traci 0,40%, S&P 500 zniżkuje o 0,25%, a technologiczny Nasdaq o 0,20%. Na rynek napłynęły dziś informacje o zamówieniach na dobra trwałego użytku bez środków transportu, które wzrosły w  o 0,6% (prognoza: 0,5%), oraz bez środków transportu, które spadły w lipcu o 6,8%, co było wynikiem zgodnym z prognozami. Nieco słabiej wypadły również zamówienia w przemyśle, które odnotowały zniżkę rzędu 3,3% m/m, czyli o 0,1% poniżej rynkowego konsensusu.

W Europie drugi dzień tygodnia przyniósł poprawę nastrojów. Jak to już wcześniej bywało, inwestorzy poraz kolejny zapomnieli o próbie atomowej przeprowadzonej przez Koreę Północną i zabrali się za odrabianie wczorajszych strat. Z danych makroekonomicznych poznaliśmy dziś odczyty indeksu PMI dla usług, który dla strefy euro spadł w sierpniu z 55,4 pkt. do 54,7 pkt. Spadek wskaźnika odnotowali zarówno Francuzi (z 56 pkt. do 54,9 pkt.), jak i Włosi (z 56,3 pkt. do 55,1 pkt.). Powyżej lipcowych odczytów znalazły się natomiast Niemcy, które odnotowały wzrost PMI dla usług z 53,1 pkt. do 53,5 pkt. Pod koniec notować DAX zyskuje 0,67%, CAC 40 0,11%, natomiast brytyjski FTSE 100 spada o niecałe 0,25%. W przypadku indeksu z Lodnynu podobnie jak w przypadku innych europejskich gospodarek duże znacznie miał odczyt PMI dla usług, który spadł z 53,8 pkt. do 53,2 pkt. Osłabia się także euro, któremu nie służą informacje dot. czwartkowego posiedzenia EBC, podczas którego prawdopodobnie nie zapadną żadne kluczowe decyzje.

Na GPW również mielibyśmy powody do radości, gdyby nie słaba końcówka notowań. Mimo że indeks WIG 20 cały dzień znajdował się powyżej wcozrajszego zamknięcia, w ostatniej godzinie handlu uległ kiepskim nastrojom, jakie pojawiły się za oceanem. Ostatecznie na kilka minut przed końcem ideks blue chipów spada o ponad 0,2%. Najmocniej rosną dziś przedsiębiorstwa z sektora wydobywczego. Spółce z Lubina (KGHM +1,45%) pomaga trwająca już od kilkunastu dni hossa na rynku miedzi oraz podwyższona rekomendacja z DM PKO BP. Za sprawą wzrostów cen węgla zyskuje również Bogdanka, która rośnie o ponad 4%. Wczorajsze spadki kontynuuje natomiast Orange (-1,1%). Jutro odbędzie się posiedzenie RPP, które prawdopodobnie nie przyniesie żadnych istotnych informacji.  

 

Udostępnij