Informator Rynkowy. Ważna decyzja EBC

Informator Rynkowy. Ważna decyzja EBC
26
10

Najważniejszym wydarzeniem czwartkowej sesji było posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, na którym zapadła decyzja o przedłużeniu programu QE oraz ograniczeniu jego skali. W efekcie na większości europejskich parkietów przeważają mocne wzrosty, które sięgają nawet 2%.


Środowa sesja za oceanem minęła w cieniu rosnących rentowności amerykańskich obligacji oraz spadków na rynku akcji. Główną przyczyną takiego obrotu spraw były coraz poważniejsze deklaracje Donalda Trumpa dotyczące utrzymania na stanowisku dotychczasowej szefowej FED-u Janet Yellen. Wziąwszy pod uwagę bardzo gołębie nastawienie Pani Prezes, taka decyzja może oznaczać wydłużenie łagodnej polityki monetarnej. Ewentualne odsunięcie w czasie podwyżki stóp procentowych, powinno być również dobrą informacją dla rynku akcji, ten jednak po chwilowym odbiciu nie zdołał utrzymać trendu zwyżkowego. Inwestorów nie przekonały nawet dobre dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku, które wzrosły we wrześniu o 2,2% (poprzednio: 2%) oraz liczbie sprzedanych domów, która urosła do 667 tys. (poprzednio: 560 tys.). Wśród spółek swoje wyniki opublikował m.in. Boeing, który mimo wzrostu zysków r./r. o 55% i zwiększenia prognoz na ostatni kwartał, zakończył notowania ok. 3% pod kreską. Finalnie DJI stracił 0,48%, S&P500 spadł o 0,47%, a technologiczny Nasdaq zniżkował o 0,52%.


Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie oraz przedłużył program skupu aktywów o 9 miesięcy, ograniczając jednocześnie jego skalę z 60 do 30 mld euro miesięcznie. W trakcie swojego wystąpienia Mario Draghi zadeklarował utrzymanie QE do momentu powrócenia ścieżki inflacyjnej na oczekiwany poziom oraz możliwość podwyżki stóp procentowych w 2019 roku. Rynek zinterpretował decyzję EBC jako gołębią, w efekcie czego obserwujemy osłabienie euro oraz wzrosty największych europejskich parkietów. DAX zyskuje 0,75%, CAC40 rośnie o 0,92%, a włoski FTSE MIB oraz hiszpański IBEX35 zwyżkują odpowiednio o 1,42% i 2,25%.


Niestety dobre nastroje, jakie panują u naszych zachodnich sąsiadów, nie przeniosły się na rodzimą GPW. Indeks WIG20 traci dziś 0,2% i oscyluje w okolicach wczorajszego zamknięcia, co należy odbierać jako bardzo negatywny sygnał. Wśród spółek najmocniejsze wzrosty notują Orange (+11%) oraz Lotos (+6%), które zaskoczyły inwestorów lepszymi od oczekiwań kwartalnymi wynikami finansowymi. W Czwartek jedynie 13 spośród 20 blue chipów znajduje się pod kreską, a spadkom przewodzi sektor energetyczny oraz wydobywczy.

Udostępnij